Test silnika Jaxon Sprint 2.0 (ES-XT80X). Czy nowy „Sprint” rzeczywiście jest szybszy?
Silniki elektryczne od lat cieszą się dużą popularnością wśród wędkarzy. Ich największą zaletą jest nie tylko cicha praca, ale również możliwość pływania po akwenach objętych strefą ciszy, gdzie korzystanie z silników spalinowych jest zabronione. To właśnie dlatego coraz więcej osób wybiera napęd elektryczny do pontonów i niewielkich łodzi.
Do mojego testu trafił Jaxon Sprint 2.0 (ES-XT80X) – bezszczotkowy silnik o uciągu 80 lbs i mocy 780 W. Producent zapowiada nowoczesną konstrukcję, wysoką kulturę pracy i lepsze osiągi od poprzedniej generacji. Postanowiłem sprawdzić, jak wygląda to w praktyce i czy nowy model rzeczywiście jest lepszy od swojego poprzednika.
Najważniejsze wnioski z testu
✅ W moich testach Sprint 2.0 był szybszy od poprzedniego modelu (ES-XT 55 lbs) o około 0,5–1 km/h.
✅ Największą różnicę zauważyłem podczas ruszania – silnik wyraźnie dynamiczniej rozpędza ponton.
✅ Silnik pracuje bardzo cicho i sprawdzi się podczas wędkowania oraz na akwenach objętych strefą ciszy.
❌ Do poprawy pozostają mocowanie płetwy stabilizującej oraz możliwość dodania osłony śruby napędowej.
Pierwsze wrażenia
Już po wyjęciu silnika z pudełka można zauważyć, że producent postawił na nowoczesny wygląd oraz lepszą jakość wykonania niż w poprzedniej wersji.
Rumpel został wykonany z przyjemnego w dotyku materiału i dobrze leży w dłoni. Podoba mi się również składana rączka, która ułatwia transport oraz przechowywanie silnika.
Na plus już na początku mogę zaliczyć także estetyczne wykończenie oraz zabezpieczone przewody, które sprawiają wrażenie solidniejszych niż w starszym modelu.
Specyfikacja techniczna
Specyfikacja techniczna silnika Jaxon Sprint 2.0 (ES-XT80X)
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| DANE ELEKTRYCZNE I OSIĄGI | |
| Napięcie zasilania | 12 V |
| Moc znamionowa | 780 W |
| Maksymalny pobór prądu | 65 A |
| Uciąg | 80 lbs |
| WAGA | |
| Waga silnika | 8,2 kg |
| Waga z opakowaniem | 10 kg |
| INFORMACJE PODSTAWOWE | |
| Typ silnika | Bezszczotkowy, technologia Field Oriented Control (FOC) |
| Śruba napędowa | Trójłopatkowa |
| Wskaźnik naładowania | 3× dioda LED |
| Ochrona antykorozyjna | Anody galwaniczne na płetwie stabilizującej |
| Minimalne zanurzenie śruby | 30 cm |
| WYMIARY GŁÓWNE | |
| Całkowita wysokość silnika | 110,5 cm |
| Odległość od głowicy do osi korpusu | 101 cm |
| Długość kolumny | 81 cm |
| Średnica kolumny | fi 30,2 mm |
| GŁOWICA I RUMPEL | |
| Długość całkowita (złożony – rozłożony) | 46–61,5 cm |
| Długość samej głowicy | 23,5 cm |
| Długość rączki rumpla (złożona – rozłożona) | 23–38 cm |
| Średnica rączki rumpla | fi 36 mm |
| KORPUS I PŁETWA | |
| Wysokość całkowita (korpus + śruba) | 20 cm |
| Średnica korpusu | fi 91 mm |
| Wysokość korpusu (bez płetwy) | 9,5 cm |
| Wysokość płetwy stabilizującej | 9 cm |
| Odległość od kolumny do końca obudowy | 8,5 cm |
Jakość wykonania
Po dokładniejszym obejrzeniu silnika zauważyłem kilka elementów, które zasługują na uwagę.
Producent zastosował czytelny wskaźnik naładowania akumulatora w postaci trzech diod LED, dzięki czemu szybko można sprawdzić poziom energii.
Pozytywnie oceniam również zastosowanie anody chroniącej elementy silnika przed korozją oraz dodatkową osłonę przewodów, która powinna zwiększyć ich trwałość podczas codziennego użytkowania.
Całość sprawia nowoczesne i solidne wrażenie.
Testy na wodzie
Najbardziej interesowało mnie, czy nowy Sprint 2.0 rzeczywiście jest szybszy od poprzednika.
Dlatego wykonałem dwa testy:
- porównanie prędkości z poprzednim starszym modelem 55 lbs,
- test na mocno obciążonym pontonie.
W obu przypadkach warunki były możliwie zbliżone, aby uzyskane wyniki były jak najbardziej wiarygodne.
Podczas pomiarów nowy model osiągał prędkość wyższą o około 0,5–1 km/h względem poprzednika.
Różnica nie jest ogromna, jednak najbardziej zauważalna okazała się podczas ruszania. Już od pierwszych metrów Sprint 2.0 sprawniej rozpędza ponton i reaguje bardziej zdecydowanie na zwiększenie mocy.
To właśnie start zrobił na mnie największe wrażenie.
Test z obciążonym pontonem
Drugi test wykonałem na obciążonym pontonie, w warunkach bardzo zbliżonych do mojego wcześniejszego testu.
Również tutaj Sprint 2.0 uzyskał nieco wyższą prędkość niż poprzedni model.
Co ważniejsze, nawet przy większym obciążeniu nie miałem wrażenia, że silnik „męczy się” podczas rozpędzania zestawu. Podczas normalnego użytkowania właśnie to odczuwa się najbardziej.
Komfort użytkowania
Podczas kilkudniowych testów zwróciłem uwagę przede wszystkim na kulturę pracy.
Silnik pracuje bardzo cicho, co podczas wędkowania jest ogromną zaletą. Nie bez znaczenia jest również fakt, że napęd elektryczny pozwala legalnie korzystać z łodzi na akwenach objętych strefą ciszy, gdzie używanie silników spalinowych nie jest możliwe.
Sterowanie jest wygodne, a czytelny wskaźnik LED pozwala w każdej chwili sprawdzić poziom naładowania akumulatora.
Niewielka masa silnika sprawia natomiast, że jego przenoszenie nie stanowi większego problemu.
Co najbardziej mi się spodobało?
Największym zaskoczeniem okazała się dla mnie dynamika podczas ruszania. Choć różnica w prędkości maksymalnej nie jest duża, w praktyce nowy model sprawia wrażenie bardziej energicznego.
Doceniam również bardzo cichą pracę, nowoczesny wygląd, niewielką wagę oraz wygodny, składany rumpel.
Na plus zaliczam także zabezpieczone przewody, anodę chroniącą przed korozją oraz możliwość pływania na akwenach objętych strefą ciszy.
Co producent mógłby poprawić?
Nie obyło się jednak bez kilku uwag.
Największe zastrzeżenia mam do mocowania małej płetwy stabilizującej. Zastosowane śruby i nakrętki są moim zdaniem zbyt małe, przez co podczas montażu mają tendencję do obracania się. Samo dokręcenie jest przez to mniej wygodne, niż powinno.
Drugą rzeczą, którą producent mógłby dopracować, jest osłona śruby napędowej. To niewielki detal, ale moim zdaniem można byłoby go dodać do całego zestawu.
Dodatkowy materiał
Przy okazji przygotowałem również krótki materiał pokazujący, jak wykonuję zdjęcia produktów na potrzeby mediów społecznościowych. Być może komuś z Was taki materiał również się przyda.
Zalety
- wysoka moc,
- dynamiczne ruszanie,
- bardzo cicha praca,
- niewielka masa,
- nowoczesny wygląd,
- składany i wygodny rumpel,
- czytelny wskaźnik LED,
- zabezpieczone przewody,
- anoda chroniąca przed korozją,
- dobrze radzi sobie z obciążonym pontonem,
- możliwość pływania na akwenach objętych strefą ciszy.
Wady
- mało wygodne mocowanie płetwy stabilizującej,
- przydałaby się osłona śruby napędowej.
Dla kogo jest ten silnik?
Moim zdaniem Jaxon Sprint 2.0 będzie przede wszystkim dobrym wyborem dla wędkarzy korzystających z pontonów oraz niewielkich łodzi.
Podczas testów dobrze radził sobie również z mocniej obciążonym zestawem, dlatego sprawdzi się u osób zabierających na wodę większą ilość sprzętu.
Jeśli często pływacie po akwenach objętych strefą ciszy, będzie to również bardzo praktyczny wybór.
Podsumowanie
Jaxon Sprint 2.0 nie jest rewolucją pod względem prędkości maksymalnej. W moich testach nowy model był szybszy od poprzednika o około 0,5–1 km/h. Jednak podczas codziennego użytkowania różnica jest bardziej odczuwalna niż pokazują same liczby. Największą zmianę zauważyłem podczas ruszania oraz pływania z obciążonym pontonem.
Do tego dochodzi bardzo cicha praca, niewielka masa, nowoczesne wykonanie oraz możliwość korzystania z silnika na akwenach objętych strefą ciszy. Nie jest to konstrukcja pozbawiona wad, ale są to raczej drobne niedociągnięcia, które nie wpływają znacząco na komfort użytkowania.
Czy warto kupić Jaxon Sprint 2.0? Oczywiście decyzja należy do Was. Jeśli szukacie mocnego, cichego i nowoczesnego silnika elektrycznego do pontonu lub niewielkiej łodzi, który dobrze radzi sobie również z większym obciążeniem, to moim zdaniem jest to model zdecydowanie wart uwagi.
Galeria





